Chiappa Rhino 60DS w kalibrze .357 Magnum na strzelnicy

OSOBIŚCIE Z OSI: CHIAPPA RHINO 60DS — Futurystyczny rewolwer

Lubię rewolwery. Mam mniejsze, mam większe, starsze i młodsze, mam takie, które dają naprawdę konkretnie po łapach i takie, z których można spokojnie postrzelać cały dzień.

A gdy ktoś spyta, czy mam ulubiony, to bez wahania odpowiadam — Chiappa Rhino 60DS jest moim ulubionym.

Dlaczego? Bo Rhino to sprytne wykorzystanie pomysłu, który już wcześniej pojawił się w głowie Emilio Ghisoniego przy projektowaniu Mateba Autorevolver. Broń ta siedzi mi w głowie od kiedy zobaczyłem ją w grach takich jak np. Battlefield 4. Pomysł z dolną osią lufy został dopracowany i przeniesiony do bardziej klasycznej mechaniki rewolweru. Efekt? Coś, co wygląda jak broń z filmu science fiction, ale działa niezawodnie jak przystało na rewolwer.

Rhino wygląda nietypowo, ale wygląd nie strzela i najważniejsze jest to, co dzieje się podczas samego strzelania. Lufa znajduje się w osi dolnej komory bębna, dzięki czemu znajduje się znacznie niżej niż w klasycznym rewolwerze. Przy .357 Magnum nadal czujemy, że strzelamy z magnum — fizyki nawet Włosi nie oszukali — ale odrzut działa znacznie bardziej w osi ręki i przedramienia, zamiast mocno podrzucać broń do góry. Dzięki temu Rhino strzela bardzo równo, a powrót na cel jest naprawdę przyjemny.

Do tego mój ma długą sześciocalową lufę i regulowane przyrządy celownicze ustawione typowo „tarczowo”, czyli punkt celowania mam pod czarnym kołem tarczy. Ze słabszej amunicji .38 Special, szczególnie z amunicją wadcutter, robi się z tego świetny zestaw do tarczówki — okrągłe pociski zostawiają bardzo ładne, równie okrągłe przestrzeliny. A kiedy przychodzi czas na mocniejszy nabój i .357 Magnum, charakter zabawy zmienia się od razu.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą uwielbiam — popularność tego rewolweru na osi. Wystarczy, że go wyciągnę i właściwie zawsze ktoś pyta: „A co to jest?”.

Część osób kojarzy Rhino z filmów i seriali — można je zobaczyć między innymi w Suicide Squad, Ghost in the Shell, Hobbs & Shaw czy Black Widow. Reszta po prostu pierwszy raz widzi taki wynalazek. 😁

A potem zaczynają się pytania o ten rewolwer, czemu tak wygląda i jak działa, a ja tłumaczę, że dla mnie to po prostu kolejny krok w ewolucji rewolweru. Klasyczna zasada działania, ale rozwiązana zupełnie inaczej. Postęp, który naprawdę czuć na osi.

Lubię też robić dla strzelców małe porównanie .38 Special i .357 Magnum. Kiedy ktoś nie wie, że za chwilę dostanie mocniejszy strzał, reakcja potrafi być naprawdę zabawna. Różnica jest zauważalna. 😁

No i oczywiście — jak na entuzjastę Beretty przystało — rewolwer jest włoskiej konstrukcji wspomnianego Emilio.

A Włosi, jak wiadomo, nawet rewolwer potrafią zrobić tak, żeby człowiek najpierw pomyślał:

„Co to za dziwadło?”

a po chwili:

„Nie no… ładne to.” 😁


🎯 Chcesz zobaczyć, z czego jeszcze można postrzelać?

Jeżeli ciekawią Cię różne konstrukcje i chcesz sam przekonać się, jak wygląda strzelanie z nietypowej broni, zobacz nasze pakiety strzeleckie.

Jeżeli natomiast dopiero zaczynasz, zajrzyj również do tekstu Jaka broń na pierwszy raz?.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *