Przyrządy celownicze do broni – porównanie celowników mechanicznych, kolimatora i lunety

Przyrządy celownicze – kompletny przewodnik po rodzajach celowników do broni

Muszka, szczerbinka, przeziernik. Potem kolimator, holograf i pryzmat. Chwilę później ktoś dorzuca LPVO, powiększalnik i pytanie, czy siatka jest w pierwszym planie.

A Ty tylko chciałbyś wiedzieć, przez co właściwie patrzeć na to majaczące w tle czarne kółko na tarczy.

Strzelectwo ma wyjątkowy talent do zamieniania prostych pytań w rozmowy pełne skrótów. Przyrządy celownicze są tego świetnym przykładem, podobnie wyglądające urządzenia potrafią działać zupełnie inaczej, a kilka różnych nazw może opisywać cechy tego samego celownika.

Dlatego uporządkujemy ten temat. Od kawałka metalu na lufie po urządzenia, które tworzą obraz na podstawie promieniowania podczerwonego. Bez założenia, że przed pierwszą wizytą na strzelnicy trzeba skończyć optoelektronikę.

Po tym przewodniku będziesz wiedzieć, czym różnią się główne rodzaje przyrządów celowniczych, co widać przez każdy z nich i dlaczego większa liczba funkcji nie oznacza automatycznie lepszego rozwiązania.

Czym są przyrządy celownicze?

Przyrządy celownicze dają strzelcowi punkt odniesienia do ustawienia broni względem celu. Mogą nim być fizyczne elementy, siatka widoczna przez optykę, świetlny znak albo punkt lasera na obserwowanej powierzchni.

Nie należy przy tym mylić punktu celowania z gwarantowanym miejscem trafienia. Celownik nie steruje pociskiem. Pozostaje częścią większego układu, w którym znaczenie mają również broń, amunicja, odległość i człowiek.

Na początek wystarczy taka mapa:

RODZAJCO STANOWI PUNKT ODNIESIENIA?CO WYRÓŻNIA TĘ GRUPĘ?
Przyrządy mechaniczneMuszka i tylny przyrząd (np szczerbinka); w części strzelb muszka oraz szynaFizyczne elementy zamiast obrazu znaku tworzonego przez optykę
Kolimatory refleksyjne (Red Dot)Świetlny znak widoczny przez okno celownikaNajczęściej obraz bez powiększenia i znak wytwarzany z użyciem LED
Celowniki holograficzneZnak odtwarzany holograficznieInny sposób tworzenia znaku niż w celowniku kolimatorowym
Celowniki pryzmatyczneZwykle wytrawiona siatka i obraz z układu optycznegoPryzmat w konstrukcji optycznej; najczęściej stałe powiększenie
Lunety celowniczeSiatka na tle obrazu z układu optycznegoStałe lub zmienne powiększenie, w tym zakresy zaczynające się od 1×
Celowniki noktowizyjne i termowizyjneZnak na obrazie uzyskanym przez urządzenieMożliwości obserwacji wynikające ze wzmacniania światła lub pracy detektora
Laserowe wskaźniki celuPunkt powstający na oświetlonej powierzchniWiązka opuszcza urządzenie i dociera do celu

To podział użytkowy, nie zestaw rozłącznych szufladek z podręcznika fizyki.

Kolimator też wykorzystuje optykę. Luneta może mieć elektronikę. Celownik cyfrowy łączy układ optyczny, sensor i wyświetlacz.

Najwięcej zamieszania zaczyna się wtedy, gdy technologię, rozmiar i wyposażenie traktujemy jak równorzędne rodzaje celowników, np:

  • „Mikro” opisuje gabaryty.
  • „Podświetlany” mówi o siatce.
  • „1–6×” określa zakres powiększenia.

Żadne z tych określeń samo nie wyjaśnia całej konstrukcji.

Zacznijmy zatem od początku czyli od najprostszych przyrządów celowniczych.

1. Przyrządy mechaniczne – muszka, szczerbinka i przeziernik

W podstawowej wersji są po prostu elementami zamontowanymi na broni. Nie potrzebują wyświetlacza ani baterii. Ich zadaniem jest stworzenie czytelnego, powtarzalnego odniesienia między bronią a celem.

Brzmi skromnie?

To rozwiązanie funkcjonuje od pokoleń. Brak portu USB ani wsparcia AI nie jest póki co na szczęście jeszcze wadą konstrukcyjną 😉

Muszka i szczerbinka: przyrządy otwarte

Muszka jest przednim elementem układu, a szczerbinka – tylnym, z otwartym wycięciem. Jego kształt może przypominać prostokąt, literę U albo V. Zmienia to wygląd przyrządów widzianych przez strzelca, ale nie tworzy nowej technologii.

Szczerbinka może być stała albo regulowana. Określenie „stała” zwykle oznacza brak wygodnego mechanizmu regulacyjnego. Nie musi oznaczać, że w danej konstrukcji nie da się w żaden sposób zmienić jej położenia lub zastąpić jej inną. Stosowana była głównie w starszych broniach a obecnie stosowana jest w tańszych modelach lub kompaktowych pistoletach do noszenia.

Charakterystyczną cechą tego układu jest to, że tylny przyrząd, muszka i tarcza znajdują się w różnych odległościach od oka. Nie wyglądają więc jak trzy jednakowo ostre warstwy na ekranie gry. W klasycznym obrazie celowniczym szczególne znaczenie ma czytelność muszki.

Schemat celowania: oko, przyrządy i cel

To jedna z rzeczy, które lepiej zobaczyć podczas zajęć niż próbować odtworzyć w głowie z trzech strzałek w artykule.

Kolorowe punkty, wkładki światłowodowe czy elementy trytowe pomagają dostrzegać przyrządy w określonych warunkach. Nadal jednak pozostają dodatkami do mechanicznego układu.

Świecąca muszka nie staje się przez to kolimatorem.

Przeziernik: zamiast wycięcia jest otwór

W przyrządach przeziernikowych tylny element ma otwór. Przedni przyrząd jest oglądany przez ten otwór, a nie ponad otwartą szczerbinką.

W obrębie tej rodziny spotkasz między innymi ghost ring i diopter. Różnica dotyczy konstrukcji i przeznaczenia, a nie obecności dwóch niezależnych technologii.

Ghost ring ma stosunkowo duży otwór i zazwyczaj cienki pierścień. Nazwa nawiązuje do tego, że tylny pierścień staje się mało wyraźny w obrazie. Takie rozwiązania spotyka się między innymi w strzelbach i części broni długiej.

Diopter kojarzy się przede wszystkim ze strzelectwem sportowym dzięki większej precyzji jaką można uzyskać w porównaniu do szczerbinki. W tym znaczeniu jest precyzyjnym tylnym przyrządem z małym otworem, często wyposażonym w dokładną regulację. Może współpracować z muszką tunelową i wymiennymi insertami, więc przedni element nie zawsze wygląda jak klasyczny słupek.

Schemat celowania przez przyrządy mechaniczne typu przeziernik

Przeziernik jest zatem nazwą rodziny.

Ghost ring i sportowy diopter to jej różni przedstawiciele.

A co ze strzelbą?

W wielu strzelbach zamiast klasycznej pary muszka – szczerbinka zobaczysz szynę celowniczą, nazywaną też żebrem i niewielką muszkę przypominającą grzybek. Czasem pojawia się również drugi punkt na szynie.

W sportowym strzelaniu śrutowym do rzutków sposób obserwowania celu różni się od klasycznego strzelania tarczowego, dlatego też strzelby mają z reguły uproszczone przyrządy. Sposób celowania przy pomocy szyny i grzybka polega na takim ułożeniu broni aby nie widzieć samej szyny od góry tylko na jej zakończeniu samą wystającą główkę muszki.

Są też strzelby wyposażone w szczerbinki, przezierniki albo optykę. Samo słowo „strzelba” nie przesądza jeszcze, jakie przyrządy znajdują się na jej grzbiecie.

2. Kolimator – skąd bierze się ta kropka?

Patrzysz przez okno celownika. Widzisz otoczenie, a na jego tle świetlny znak. Często czerwoną kropkę, choć ani czerwień, ani kropka nie są obowiązkowe.

W typowym kolimatorze refleksyjnym (zwanym Red Dot) światło pochodzi z diody LED. Specjalna powierzchnia optyczna odbija światło znaku w stronę oka, jednocześnie przepuszczając obraz otoczenia. Powstaje obraz pozorny znak wygląda tak, jakby znajdował się przed obserwatorem, w oddali.

Kolimator nie rzuca kropki na tarczę. Jest ona widoczna w obrazie celownika. Na papierze nie pojawia się czerwone światełko, które zobaczy ktoś stojący obok.

Instrukcja celowania przez kolimator

Taką funkcję ma laserowy wskaźnik celu, do którego jeszcze wrócimy.

Co zmienia się w obrazie?

Znika konieczność obserwowania wzajemnego położenia muszki i szczerbinki. Zostają obraz celu oraz znak wytwarzany przez celownik. Układ optyczny sprawia, że znak można obserwować przy skupieniu wzroku na odległym obiekcie.

To coś więcej niż fakt, że „dwa światła docierają do oka jednocześnie”. Światło od muszki i tarczy również dociera jednocześnie. Różnicę robi sposób, w jaki optyka tworzy obraz znaku. Typowy kolimator nie powiększa obrazu i umożliwia obserwację obuoczną. Nie wymaga też jednej ściśle określonej odległości oka od okularu, charakterystycznej dla lunety.

Nie oznacza to jednak, że każda konstrukcja daje idealny obraz w dowolnym położeniu albo że można obiecać całkowity brak paralaksy w każdych warunkach.

Otwarty, zamknięty, mikro – co znaczą te nazwy?

Warto odróżnić wielkość urządzenia od sposobu osłonięcia jego elementów.

Otwarty emiter oznacza, że droga światła między emiterem a powierzchnią odbijającą nie jest w pełni zamknięta w obudowie. Zabrudzenie tej przestrzeni może zakłócić widoczność znaku.

Zamknięty emiter pracuje wewnątrz osłoniętego układu. Zewnętrzne szyby nadal mogą się zabrudzić, ale sam emiter jest lepiej chroniony.

Mikro mówi przede wszystkim o niewielkich gabarytach. Nie jest ścisłym standardem technicznym ani gwarancją konkretnego rozmiaru okna.

Kompaktowy celownik może mieć zamknięty emiter, a większy – otwarty. Wielkość obudowy zatem nie determinuje konstrukcji celownika.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat kolimatorów – sprawdź tutaj.

3. Celownik holograficzny – podobny efekt, inna technologia

Z perspektywy osoby patrzącej przez urządzenie holograf może przypominać kolimator, otoczenie pozostaje widoczne, a znak celowniczy pojawia się na jego tle.

Wewnątrz różnica jest zasadnicza. Celownik holograficzny wykorzystuje laser do odtworzenia znaku zapisanego w elemencie holograficznym. W celowniku refleksyjnym znak powstaje przez odbicie światła emitera.

To laser pracujący w układzie celownika. Nie oznacza to, że holograf świeci nim na tarczę.

Pierścień z kropką nie jest dowodem na holografię

Holografy kojarzą się z charakterystycznym pierścieniem i małym punktem w środku. Łatwo więc uznać, że właśnie tak odróżnia się je od kolimatorów.

Problem w tym, że celowniki refleksyjne również mogą wyświetlać pierścień, kropkę albo ich połączenie. Przykładem są konstrukcje z systemami wyboru znaku. Sam wzór nie zdradza zatem technologii. Prostokątne okno też jej nie zdradza. Prędzej cena celownika 😉

O tym, czy urządzenie jest holograficzne, decyduje sposób tworzenia obrazu znaku.

Holografy często mają większy pobór energii niż oszczędne kolimatory LED. Masa, wielkość okna i czas pracy zależą jednak od konkretnych modeli.

A co z astygmatyzmem?

Świetlna kropka może u części osób wyglądać jak przecinek, gwiazdka albo niewielka plama. Nie musi to świadczyć o wadzie urządzenia.

Holograf nie daje uniwersalnej gwarancji ostrego znaku. Jego odbiór również zależy od wzroku użytkownika niemniej z reguły znak w celowniku holograficznym jest czytelniejszy dla osób z wadą wzroku. Z kolei fizyczna siatka w pryzmacie lub lunecie bywa dla osób z astygmatyzmem czytelniejsza niż znak refleksyjny. Dlatego zdjęcie z internetu nie rozstrzygnie, jak dany znak będzie wyglądał dla Ciebie.

4. Celownik pryzmatyczny – mała optyka z fizyczną siatką

Pryzmat potrafi wyglądać jak krótka luneta albo nieco rozbudowany kolimator. Konstrukcyjnie bliżej mu do optyki z obrazem i siatką niż do prostego refleksyjnego red dota.

W jego układzie pryzmat pełni funkcję związaną z prowadzeniem światła i odwracaniem obrazu. O ewentualnym powiększeniu decyduje cały układ optyczny.

W wielu takich celownikach siatka jest wytrawiona na szkle. Podświetlenie pomaga ją uwidocznić, ale nie jest warunkiem jej istnienia. Przy wystarczającym świetle siatka pozostaje widoczna również bez zasilania dzięki czemu celownik działa nawet bez zasilania.

Czy każdy pryzmat powiększa?

Nie.

Istnieją konstrukcje 1× oraz modele o większym, najczęściej stałym powiększeniu: przykładowo 2×, 3×, 4× lub 5×.

Model 1× nie daje powiększenia, lecz zachowuje cechy celownika pryzmatycznego. Modele powiększające pokazują większy obraz obserwowanego obiektu tak jakby znajdował się bliżej.

W przeciwieństwie do typowego kolimatora pryzmat ma określone wymagania dotyczące odległości i położenia oka podobnie jak lunety. Fizyczna siatka oraz kompaktowa konstrukcja nie usuwają praw optyki, dlatego jest to dobra alternatywa kolimatora, ale dla świadomych jego cech użytkowników.

Z tej rodziny pochodzi między innymi Trijicon ACOG. Nazwę możesz kojarzyć z gier, ale ACOG to rodzina produktów, a nie synonim każdego celownika pryzmatycznego. Osobiście na jednej z broni mam pryzmat z powiększeniem 2× który dzięki temu nieco powiększa obraz, ale i pozwalana wciąż na strzelanie obuoczne. W przypadku celownika typu ACOG z powiększeniem 4× nie udało mi się znaleźć osoby, która potrafiłaby z niego strzelać obuocznie 😁

5. Lunety – to coś więcej niż przybliżenie

Luneta pokazuje obraz utworzony przez układ optyczny z umieszczoną w nim siatką celowniczą. Może mieć powiększenie stałe albo zmienne.

Oznaczenie 3– 9×40 informuje o zakresie powiększenia od trzykrotnego do dziewięciokrotnego oraz średnicy obiektywu wynoszącej 40 mm. Nie podaje jednak jakości obrazu, wygody obserwacji ani precyzji wykonania mechanizmów. Większe powiększenie wcale nie oznacza automatycznie lepszej lunety. Tak samo luneta o powiększeniu maksymalnym 6× może dawać lepszy obraz niż tania luneta 9×.

To trochę jak opis samochodu ograniczony do pojemności silnika i średnicy felg. Liczby są prawdziwe, ale realia będą inne.

LPVO – luneta o małym powiększeniu zmiennym

LPVO to skrót od Low Power Variable Optic. Najczęściej chodzi o lunety z zakresami zaczynającymi się od 1× na przykład 1– 4×, 1– 6× czy 1– 8×.

To rodzaj lunety, a nie odrębna technologia ustawiona obok lunet. Dolny koniec zakresu zapewnia obraz bliski obserwacji bez powiększenia (np jak w pryzmatach), a wyższe ustawienia umożliwiają oglądanie większych szczegółów (jak w typowych lunetach).

Oznaczenie 1× nie sprawia jednak, że LPVO staje się kolimatorem: pozostają odległość oka od okularu, tolerancja jego położenia i charakterystyka całego układu optycznego. Niemniej celownik taki ma większą tolerancję i nadaje się na lżejsze taktyczne karabinki stąd też LPVO często nazywane jest lunetą biegową (biegówką).

Lunety uniwersalne, precyzyjne i dalekiego zasięgu

Takie określenia opisują przede wszystkim przeznaczenie. Ich granice są płynne. Ta sama luneta może być reklamowana jako sportowa, precyzyjna i przeznaczona do dalszych dystansów.

W konstrukcjach kompaktowych liczą się gabaryty i masa. W bardziej rozbudowanej optyce większą rolę mogą odgrywać zakres powiększenia, rozdzielczość obrazu, siatka i powtarzalność mechanizmów regulacyjnych.

Nie ma jednak prostego przelicznika:

większa luneta = lepsza luneta. lub większa przybliżenie = lepszy obraz.

Dodatkowe możliwości mają koszt w masie, cenie i złożoności obsługi. Jeśli szukasz pierwszej lunety musisz ustalić na jakim dystansie będzie strzelać oraz szczególnie w przypadku tanich chińskich lunet zwrócić uwagę na kaliber broni wpływający na jej odrzut i wstrząs jakiego doznaje luneta. Im większe powiększenie tym z reguły cięższa luneta, dlatego nie wybieraj największego dostępnego a taki na którym będzie ci się dobrze pracować na zakładanym dystansie. Naprawdę do kalibru .22LR nie potrzeba lunety z ponad 20 krotnym przybliżeniem 😁

Parametry, które warto rozumieć przed wyborem lunety

Pole widzenia, czyli FOV, mówi, jak szeroki fragment otoczenia obejmuje obraz. Bywa podawane w stopniach albo jako szerokość na określonej odległości. W lunecie o zmiennym powiększeniu wraz z jego zwiększaniem pole widzenia zwykle się zwęża.

Eye relief to odległość oka od okularu, przy której dostępny jest pełny obraz.

Eye box opisuje przestrzeń dopuszczalnego położenia oka, w której obraz pozostaje użyteczny. Pierwszy parametr mówi więc o odległości, drugi – o tolerancji ustawienia. Dwie lunety o podobnym powiększeniu mogą się pod tym względem wyraźnie różnić.

Siatka FFP znajduje się w pierwszej płaszczyźnie ogniskowej. Jej widoczny rozmiar zmienia się wraz z powiększeniem obrazu. Brak konieczności przeliczania poprawek przy zmianie krotności zoomu ale przy dużym powiększeniu siatka może zasłaniać cel.

Siatka SFP, w drugiej płaszczyźnie ogniskowej, zachowuje dla oka stały rozmiar, choć obraz celu rośnie lub maleje. Wymaga przeliczania odległości w zależności od przybliżenia ale ma stałą wielkość i kształt podczas patrzenia.

Porównanie siatki na pierwszym planie FFP i siatki na drugim planie SFP

Paralaksa jest pozornym przesunięciem siatki względem obrazu celu przy zmianie położenia oka, gdy ich obrazy nie leżą w tej samej płaszczyźnie. W części lunet dostępna jest jej regulacja. Nie należy utożsamiać jej z regulacją ostrości samej siatki w okularze.

MOA i MRAD to jednostki kątowe spotykane w opisach znaków, siatek i regulacji. Nie są rodzajami celowników.

Na etapie poznawania kategorii sprzętu wystarczy wiedzieć, co opisują – ich praktyczne zastosowanie to temat na osobny materiał.

6. Powiększalnik – dodatek do celownika

Powiększalnik, czyli magnifier, jest osobnym układem optycznym współpracującym z odpowiednim celownikiem, najczęściej refleksyjnym lub holograficznym.

W typowej konstrukcji nie ma własnej siatki, ale daje dodatkowe powiększenie do obserwowanego obrazu. Nie zmienia jednak kolimatora w lunetę ani nie tworzy nowego rodzaju znaku celowniczego. Zyskujemy większy obraz, ale pojawiają się również masa dodatkowego elementu i wymagania dotyczące położenia oka.

Hasło „kolimator plus powiększalnik” opisuje zestaw dwóch urządzeń, a nie jedno urządzenie bez kompromisów. W praktyce taki zestaw może działać w dwóch podstawowych konfiguracjach. Przy odchylonym powiększalniku użytkownik korzysta z kolimatora jako celownika 1×. Po ustawieniu powiększalnika w osi otrzymuje dodatkowe powiększenie obrazu.

Jak działa powiększalnik z kolimatorem

To właśnie dlatego powiększalnik jest ciekawym przykładem na to, że różne elementy optyki można ze sobą łączyć zamiast wybierać tylko jedno rozwiązanie.

7. Noktowizja i termowizja – dwa różne sposoby uzyskania obrazu

Obie technologie kojarzą się z ciemnością.

Porównanie noktowizji i termowizji

Na tym podobieństwie nie warto jednak kończyć, bo wykorzystują inne zjawiska.

Noktowizja

Klasyczna noktowizja „analogowa” wykorzystuje wzmacniacz obrazu np na bazie fosforu, który pozwala zobaczyć scenę przy bardzo małej ilości dostępnego światła. Nie wytwarza szczegółów z niczego, jakość obrazu zależy między innymi od warunków oświetlenia.

Noktowizja cyfrowa korzysta z sensora i wyświetlacza. W wielu urządzeniach istotną rolę odgrywa dodatkowe oświetlenie w bliskiej podczerwieni. To inna konstrukcja niż klasyczny wzmacniacz, choć oba rozwiązania trafiają pod wspólny szyld noktowizji.

Nie każdy noktowizor jest celownikiem. Monokular obserwacyjny, gogle, nasadka i samodzielny celownik mają różne funkcje. Podobnie oznaczenie „NV compatible” na kolimatorze nie oznacza, że urządzenie samodzielnie zapewnia widzenie w nocy. Dotyczy dostosowania mocy znaku do współpracy z noktowizją.

Termowizja

Termowizja wykorzystuje detektor promieniowania podczerwonego, a urządzenie przedstawia różnice w odbieranym promieniowaniu jako obraz.

Potocznie mówimy o „widzeniu ciepła”.

Nie potrzebuje oświetlenia sceny światłem widzialnym. Może działać również w dzień. Nie jest natomiast rentgenem: nie pokazuje swobodnie tego, co znajduje się za ścianą, a zwykłe szkło okienne lub folia stanowi przeszkodę dla typowych kamer termowizyjnych pracujących w dalekiej podczerwieni.

Także tutaj urządzenie do obserwacji nie jest automatycznie celownikiem.

Rozpoznanie technologii nokto i termowizji to dopiero pierwszy krok do zrozumienia funkcji konkretnego produktu. Urządzenia te co do zasady nie są potrzebne początkującym strzelcom ani myśliwym.

8. Laserowy wskaźnik celu – tutaj punkt naprawdę jest na powierzchni

Wracamy do czerwonej kropki, która tym razem faktycznie powstaje poza urządzeniem.

Laserowy wskaźnik wysyła wiązkę na obserwowaną powierzchnię. Widoczność punktu zależy między innymi od oświetlenia i właściwości tej powierzchni. Istnieją też wskaźniki pracujące w podczerwieni, których światła nie widać gołym okiem.

Warto zapamiętać proste rozróżnienie:

  • w kolimatorze oglądasz znak przez optykę,
  • w przypadku widzialnego lasera obserwujesz światło odbite od oświetlonego przedmiotu.

Filmowy czerwony promień ciągnący się przez całe pomieszczenie to jeszcze osobna sprawa. Jego widoczność z boku zależy od rozpraszania światła, na przykład na dymie lub pyle. Sam laser nie gwarantuje takiego efektu.

Co najłatwiej pomylić?

To chyba jeden z najlepszych przykładów na to, dlaczego nazwy przyrządów celowniczych potrafią być mylące.

Niektóre określenia opisują technologię, inne gabaryty, jeszcze inne konfigurację albo pojedynczą cechę urządzenia.

OKREŚLENIECO FAKTYCZNIE OZNACZA?CZEGO NIE NALEŻY Z GÓRY ZAKŁADAĆ?
LPVOLunetę o małym powiększeniu zmiennymŻe jest technologią odrębną od lunet
Pryzmat 1×Celownik pryzmatyczny bez powiększeniaŻe jest kolimatorem
Pierścień z kropkąWzór znaku celowniczegoŻe celownik musi być holograficzny
MikroNiewielkie gabarytyŻe wszystkie takie celowniki mają identyczną konstrukcję i nie pasują do karabinków
Podświetlana siatkaMożliwość jej podświetleniaŻe bez baterii zawsze znika
NV compatibleMożliwość współpracy z noktowizją w zakresie określonym przez producentaŻe urządzenie samo tworzy obraz w ciemności
PowiększalnikDodatkowy układ powiększającyŻe jest samodzielnym celownikiem z własną siatką

To rozróżnienie jest ważne również wtedy, gdy zaczynasz porównywać konkretne modele. Nie wszystko, co znajduje się w nazwie produktu, jest rodzajem celownika.

Można łączyć różne przyrządy celownicze

W świecie optyki nie zawsze trzeba wybrać jeden przyrząd i na tym skończyć. Czasami kilka różnych elementów pełni różne funkcje.

Najbardziej oczywistym przykładem jest kolimator z powiększalnikiem. Jeden element daje szybki obraz 1×, drugi pozwala uzyskać powiększenie, kiedy jest potrzebne.

Inna konfiguracja może łączyć większą optykę z dodatkowym kolimatorem. Wtedy podstawowy celownik zapewnia możliwość obserwacji powiększonego obrazu, a drugi przyrząd pełni funkcję szybkiego celownika pomocniczego.

Podobnie wygląda kwestia współpracy niektórych kolimatorów z noktowizją. Sam fakt obecności napisu „NV compatible” nie oznacza dodatkowego systemu noktowizyjnego. Oznacza jedynie, że konkretny znak i zakres jasności zostały przygotowane do współpracy z takim urządzeniem.

Dlatego kiedy widzisz na jednej platformie kilka elementów optycznych, niekoniecznie oznacza to, że ktoś nie mógł się zdecydować.

Czasami właśnie o to chodzi, żeby różne przyrządy robiły różne rzeczy.

Jak wybrać przyrządy celownicze?

I tutaj dochodzimy do pytania, które pojawia się najczęściej:

No to który celownik jest najlepszy?

Najuczciwsza odpowiedź brzmi:

to zależy.

Nie istnieje jeden przyrząd celowniczy, który będzie najlepszym rozwiązaniem dla każdego użytkownika, każdej broni, każdego dystansu i każdego zastosowania. Najpierw warto określić, czego właściwie potrzebujesz od celownika:

  • Czy najważniejsza jest szybkość uzyskania obrazu?
  • Czy potrzebujesz powiększenia?
  • Czy zależy Ci na małej masie i kompaktowych wymiarach?
  • Czy ważna jest możliwość obserwacji obuocznej?
  • Czy sprzęt będzie wykorzystywany w zmiennych warunkach oświetleniowych?
  • Czy istotna jest możliwość współpracy z noktowizją?
  • Czy będziesz korzystać z jednej konfiguracji na różnych dystansach?

Dopiero później ma sens porównywanie konkretnych technologii.

Jeśli najważniejsza jest prostota i niezawodność

Przyrządy mechaniczne mają ogromną zaletę, są proste, lekkie i nie potrzebują baterii.

Jeśli najważniejsza jest szybkość

Kolimator lub holograf jest szczególnie mocny tam, gdzie liczy się szybkie odnalezienie znaku celowniczego i obserwacja celu bez konieczności klasycznego zgrywania muszki i szczerbinki.

Jeśli chcesz kompaktowej optyki z fizyczną siatką

Celownik pryzmatyczny może być ciekawym kompromisem pomiędzy klasycznym celownikiem optycznym a rozwiązaniem refleksyjnym.

Jeśli potrzebujesz zmiennego powiększenia

Luneta kompaktowa, a w określonych zastosowaniach LPVO, daje możliwość dopasowania powiększenia do obserwowanego celu i dystansu.

Jeśli strzelasz na dystans

Luneta z większym powiększeniem o dużej średnicy tubusa daje czytelny obraz o dużym powiększeniu przydatnym szczególnie do strzelania z dystansu.

Jeśli potrzebujesz obserwacji w ciemności

Tutaj pojawia się zupełnie inna grupa urządzeń: noktowizja i termowizja.

I właśnie dlatego wybór celownika warto zaczynać od określenia zastosowania, a nie od pytania, który model ma najwięcej funkcji.

Więcej funkcji oznacza również więcej elementów, większą masę, wyższą cenę i często bardziej skomplikowaną obsługę.

Lepszy celownik to nie zawsze ten bardziej rozbudowany.

Przyrządy mechaniczne, kolimator, pryzmat czy luneta?

Jeżeli spróbować sprowadzić cały temat do bardzo prostego wyboru, można przyjąć następującą mapę:

Przyrządy mechaniczne → prostota, brak baterii, klasyczny sposób celowania.

Kolimator → szybkość, szeroka obserwacja i prosty znak celowniczy.

Holograf → podobny sposób obserwacji znaku, ale inna technologia jego tworzenia.

Pryzmat → kompaktowa optyka z fizyczną siatką, często ze stałym powiększeniem.

Luneta → obraz optyczny z siatką, stałe lub zmienne powiększenie.

LPVO → luneta o zmiennym, niskim zakresie powiększenia, łącząca kilka zakresów pracy w jednym urządzeniu.

Powiększalnik → dodatkowy element optyczny, który może rozszerzyć możliwości kolimatora lub holografu.

Noktowizja → obraz uzyskiwany poprzez wzmacnianie dostępnego światła albo cyfrowy sensor.

Termowizja → obraz tworzony na podstawie promieniowania podczerwonego.

Laser → punkt faktycznie powstający na oświetlonej powierzchni.

To nie jest ranking – to po prostu mapa różnych sposobów rozwiązania tego samego podstawowego problemu: jak ustawić broń względem celu.

Słowniczek pojęć

Jeżeli po przeczytaniu tego artykułu nadal zastanawiasz się, co właściwie oznacza połowa skrótów w opisach optyki, spokojnie. Właśnie po to jest ten fragment.

Field of View, czyli pole widzenia. Określa, jak szeroki fragment otoczenia obejmuje obraz widziany przez optykę.

Obszar dopuszczalnego położenia oka względem optyki, w którym nadal uzyskujemy prawidłowy obraz.

First Focal Plane – pierwsza płaszczyzna ogniskowa. Siatka zmienia widoczny rozmiar wraz ze zmianą powiększenia.

Second Focal Plane – druga płaszczyzna ogniskowa. Siatka zachowuje dla oka podobny rozmiar przy zmianie powiększenia.

Jednostka kątowa często używana do opisywania wielkości znaku celowniczego oraz regulacji optyki. 1/10 MOA na dystansie 100 metrów wynosi dokładnie 0,29 cm (czyli 2,9 mm).

Również jednostka kątowa, spotykana między innymi w opisach siatek i regulacji lunet. Jedno kliknięcie (1/10 mrad) na odległość 100 metrów przesunie punkt celowania o 1 centymetr.

Low Power Variable Optic – luneta o zmiennym, stosunkowo niskim zakresie powiększenia.

Powiększalnik. Dodatkowy układ optyczny montowany za kolimatorem lub holografem.

Inaczej kolimator.

Night Vision, czyli noktowizja. W oznaczeniu „NV compatible” chodzi o możliwość współpracy konkretnego urządzenia z systemem noktowizyjnym.

Pozorne przesunięcie siatki względem celu przy zmianie położenia oka, wynikające z różnicy płaszczyzn obrazu.

Czy trzeba znać to wszystko przed pierwszym strzelaniem?

Nie.

Pierwsza wizyta na strzelnicy nie jest egzaminem ze skrótów. Ten przewodnik ma pomóc Ci rozumieć sprzęt, który oglądasz, a nie dołożyć listę rzeczy do wykucia.

Różnica między muszką, świetlną kropką i siatką lunety staje się znacznie bardziej czytelna, kiedy zobaczysz ją na żywo i możesz zapytać instruktora, co właściwie widzisz.

Jeśli chcesz zacząć swoją przygodę ze strzelectwem, zapraszamy do Guns ’N Stories w Łowęcicach pod Wrocławiem. Przyjdź z ciekawością.

Pytania w rodzaju „dlaczego ta kropka nie świeci na tarczę?” są jak najbardziej na miejscu.

Skróty i dziwne słówka mogą poczekać.

Od pytań zaczynają się dobre historie. Ciekawość to pierwszy stopień na strzelnice 😉

Najczęstsze pytania o przyrządy celownicze

Jakie są podstawowe rodzaje przyrządów celowniczych?

Do głównych grup należą przyrządy mechaniczne, kolimatory refleksyjne, celowniki holograficzne, pryzmatyczne, lunety, urządzenia noktowizyjne i termowizyjne oraz laserowe wskaźniki celu.

Czy kolimator jest lepszy od muszki i szczerbinki?

Nie ma jednej odpowiedzi. Kolimator daje inny sposób obserwowania celu i może ułatwiać szybkie uzyskanie obrazu celowniczego, ale mechaniczne przyrządy mają własne zalety, między innymi prostotę i brak potrzeby zasilania.

Czy LPVO jest rodzajem lunety?

Tak. LPVO to rodzaj lunety o zmiennym, niskim zakresie powiększenia, a nie osobna technologia konkurencyjna wobec lunet.

Czy każdy pryzmat powiększa?

Nie. Istnieją również celowniki pryzmatyczne 1×. Modele o większym powiększeniu mają zazwyczaj stałe powiększenie.

Czy pierścień z kropką oznacza holograf?

Nie. Taki znak może występować również w celownikach refleksyjnych. O technologii decyduje sposób tworzenia znaku, a nie jego kształt.

Czy noktowizja i termowizja działają tak samo?

Nie. Noktowizja wykorzystuje dostępne światło i jego wzmacnianie albo rozwiązania cyfrowe, natomiast termowizja korzysta z detektora promieniowania podczerwonego.

Czy laser i kolimator pokazują tę samą kropkę?

Nie. Kolimator tworzy znak widoczny przez optykę celownika, a laserowy wskaźnik celu wysyła wiązkę na obserwowaną powierzchnię.

Czy większa liczba funkcji oznacza lepszy celownik?

Nie. Większa liczba funkcji może oznaczać również większą masę, cenę i złożoność. Celownik powinien być dopasowany do konkretnego zastosowania.

Cały świat przyrządów celowniczych w jednym miejscu

Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to wiesz już, dlaczego odpowiedź na pytanie „jaki celownik jest najlepszy?” nie jest taka prosta.

Dlatego ten artykuł jest naszym głównym przewodnikiem po przyrządach celowniczych. Poszczególne technologie będziemy rozkładać na części w osobnych materiałach, a tutaj zawsze będzie można wrócić do całej mapy.

Bo pytanie nie brzmi:

„Który celownik jest najlepszy?”

Tylko:

„Czego właściwie potrzebujesz od celownika?”

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *