Glock 23 Gen.4 w kalibrze .40 S&W z kolimatorem na strzelnicy

OSOBIŚCIE Z OSI: GLOCK 23 GEN.4 — Glock, ale trochę mniej nudny ;)

Nawet jeśli ktoś kompletnie nie interesuje się bronią, to nazwę Glock przynajmniej kojarzy. Do tego mówi się, że każdy strzelec w Polsce powinien mieć Kałacha i Glocka w szafie. I właśnie dlatego nigdy specjalnie nie ciągnęło mnie do tego, żeby mieć go w swojej kolekcji. Po prostu wydawał mi się… nudny. 😁

Przecież do mojej kolekcji nie pasuje coś nudnego – myślałem, dlatego szukałem czegoś, co jest nudne tylko na pierwszy rzut oka 😉

Kiedy więc trafił mi się Glock 23 Gen.4 w nieco niszowym kalibrze .40 S&W, uznałem, że to może być właśnie ten Glock, którego warto mieć. Niby klasyka, którą zna każdy, ale jednak mocniejszy kaliber, który daje zupełnie inne odczucia niż popularne 9 mm.

I właśnie o to mi chodziło — to Glock, który nie będzie mi zalegał na dnie szafy. 😁

Glocka w 9 mm od biedy poleciłbym komuś do nauki czy pierwszego kontaktu z pistoletem. Bo jest sprawdzony, bo chwyt ma kompatybilny z chyba każdą dłonią, bo jest lekki, bo jak źle z niego strzelasz to na 99% nie jego wina😉

Za to mój ma przede wszystkim dawać mi frajdę ze strzelania. Nabój .40 S&W jest niby tylko 1mm większy niż standardowy 9mm, ale robi tutaj robotę i dzięki temu ten z pozoru nudny pistolet dostał trochę charakteru.

Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę ze strzelaniem, możesz też przeczytać jaka broń na pierwszy raz — tam dokładniej opowiadam o tym, jak podejść do wyboru pierwszej konstrukcji.

Postrzelałem. Pomyślałem. I wykombinowałem, że Glock w .40 S&W był przecież przez lata jednym z pistoletów używanych przez FBI. Dołożyłem więc do mojego egzemplarza kolimator (tzw czerwoną kropkę), żeby trochę pobawić się konfiguracją, z którą FBI również pracowało i przy okazji mieć punkt odniesienia do mojego ulubionego Echelona.

I tutaj mam małe wyzwanie dla wszystkich zagorzałych fanów Glocka.

Jeżeli jesteś przekonany, że Glock jest najlepszym pistoletem na świecie, to zapraszam. Postrzelaj z mojego Glocka 23, a później weź do ręki Echelona.

Potrzymaj, postrzelaj i wtedy powiedz mi jeszcze raz, że Glock jest najlepszy. 😁

Nie obiecuję, że zmienisz zdanie. W końcu oba są podobnej konstrukcji, mają „krzywą” lufę i polimerowy chwyt.

Ale bardzo chętnie posłucham argumentów.😎


🎯 Chcesz spróbować strzelania z różnych pistoletów?

Jeżeli ciekawi Cię, jak różne konstrukcje zachowują się na osi i chcesz sam wyrobić sobie zdanie, zobacz nasze pakiety strzeleckie.

A jeśli dopiero zaczynasz, zajrzyj również do artykułu Strzelanie dla każdego.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *