AKM z Radomia z 1969 roku – Kałach na strzelnicy Guns N’ Stories

OSOBIŚCIE Z OSI: BERETTA: AKM – Kałach. Ten prawdziwy :)

Są takie konstrukcje, których właściwie nie muszę przedstawiać.

Wyciągam go na osi i zanim zdążę cokolwiek powiedzieć, słyszę:

„Ooo, Kałach!”

No i tym razem macie rację. Bo o ile nie każdy czarny pistolet go Glock to jaki kałach jest każdy widzi 😎

U mnie strzelacie z polskiego AKM-u z Radomia, wyprodukowanego w 1969 roku. Na komorze znajdziecie charakterystyczne „11” w owalu, czyli oznaczenie radomskiej fabryki.

Stary? Tak.

Klasyczny? Bardzo.

Czy wygląda dokładnie tak, jak większość ludzi wyobraża sobie Kałacha? Też tak, choć…

Mój egzemplarz nie jest już całkiem taki, jak wyszedł z fabryki.

Mam zmieniony chwyt pistoletowy, nowoczesny pas nośny i celownik w stylu ACOG z czterokrotnym powiększeniem. Do tego nakładka na metalową stopkę abym mógł strzelać z niego nawet w tshircie.

Mam też oryginalny bagnet…

Świetnie wygląda, ale … na osi przecież z niego nie korzystam. 😁

Zamiast tego mam nietypowy i potężny kompensator TWS (to to czarne coś na końcu lufy które przekierowuje część gazów wylotowych na boki i do góry co zmniejsza podrzut i odrzut broni). I jest w tym pewien paradoks — kiedy kompensator jest założony, blokuje mocowanie bagnetu. Czyli bagnet mam, ale wygrywa kompensator którego podmuch gazów sam potrafi strącić cel 😁

A skoro już jesteśmy przy strzelaniu do celu, nie mogę nie wspomnieć o tych internetowych filmikach z bliskowschodnich wesel, gdzie ktoś próbuje strzelać z niego jedną ręką w niebo i zwykle kończy się to nieciekawie dla innych uczestników imprezy.

To jest dokładnie ten moment, w którym przypominam sobie, że fizyka naprawdę istnieje.

Bo pan młody może wtedy stracić głowę i wyjątkowo nie z powodu panny młodej. 😉

U mnie na szczęście jest dużo mniej widowiskowo: spokojnie, bez popisów i z pełną kontrolą.

Dlaczego właśnie Radom?

Niektóre dobre rzeczy mogą powstać tylko w Radomiu: lotnisko, zupka chinska czy porządny AKM 😉

No cóż…

Jak mój kałach – jest trochę jak zupka chińska. 😎

Nie trzeba znać kalibrów, historii ani odróżniać AKM od innych odmian AK.

Kałacha rozpozna prawie każdy.

A jeśli ktoś mówi:

„Bartek, ja chcę tylko spróbować z Kałacha…”

to bardzo często kilka minut później pojawia się:

„Dobre… a co masz jeszcze?” 😁


🎯 Chcesz spróbować strzelania z Kałacha?

Jeżeli chcesz zobaczyć, jak wygląda strzelanie z broni, którą większość osób rozpoznaje jako Kałacha, sprawdź nasze pakiety strzeleckie i zobacz, jakie doświadczenie możemy przygotować na osi.

Jeśli to będzie Twój pierwszy kontakt ze strzelnicą, warto również przeczytać Pierwszy raz na strzelnicy.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *